Jeżynowe śniadanie

Mam problem z jeżynami. Nie wiem, co one takiego mają, że nie umiem przestać ich jeść! 😉 Serio! To jest jakiś amok, jem dopóki widzę czarne kulki. Więc wymyśliłam strategię, żeby cokolwiek przywieźć do domu: najpierw napełniam pojemnik jeżynami, zamykam, chowam i dopiero zaczynam jeść. Odwrotnie nie daję rady, bo każda zerwana jeżyna zamiast do … Czytaj dalej Jeżynowe śniadanie