Kiszona jarzębina

Jarzębina jest ciekawym owocem. Wymaga sporo zachodu, by pozbawić ją goryczy. W zeszłym roku jarzębinę przed kiszeniem nie dość, że przemrażałam, to jeszcze ją obgotowywałam. W tym roku postanowiłam tylko przemrozić i okazało się to niemal wystarczającym zabiegiem. Kiszona jarzębina jest kwaśna, ale nie bardzo gorzka. Fajny dodatek do dań, przekąsek i sałatek. Kiszona jarzębina … Czytaj dalej Kiszona jarzębina

Zupa ogórkowa z nawłocią

Nawłoć kanadyjska i nawłoć późna to rośliny inwazyjne, które zdominowały nasz krajobraz u schyłku lata. Ale mają silne właściwości przeciwutleniające i ciekawy smak, więc można z nimi zawalczyć w przyjemny sposób - zjadając je. Przepis na syrop z nawłoci już znacie, ale często mnie pytacie: jak używać nawłoci jako przyprawy? Na przykład można dodać kwiaty … Czytaj dalej Zupa ogórkowa z nawłocią

Konfitura z pomidorów

Konfitura z dojrzałych pomidorów, to ciekawy pomysł. W końcu pomidory wygrzewające się w słońcu na koniec lata to bardzo słodkie owoce. Konfiturę z niedojrzałych pomidorów już znacie (przepis) i wiecie, że jest po prostu boska! W przypadku dżemu z dojrzałych pomidorów problemem jest, jak uniknąć wrażenia, że się je posłodzony koncentrat pomidorowy 😉 Rozwiązaniem jest … Czytaj dalej Konfitura z pomidorów

Polskie pędy bambusa czyli pałka wodna

Pałka wodna jest nazywana indiańskim supermarketem. Dostarcza materiału budulcowego i pożywienia przez cały rok. Na wiosnę można jeść młode łodygi, potem niedojrzałe kwiatostany, później pyłek, na jesieni podwodne kłącza. Dojrzałe owocostany można wykorzystać jako rozpałkę, a z liści wyplatać koszyki i maty. Moim zdaniem miękkie części łodyg pałki wodnej z powodzeniem mogą konkurować z pędami … Czytaj dalej Polskie pędy bambusa czyli pałka wodna