Dżem z szyszek sosny

Był już dżem ze świerka (tu jest przepis), teraz przyszła pora na dżem z sosny! Z zielonych szyszek sosny.

zielone szyszki sosny, jednoroczne szyszki sosnowe, green pine cones

Sosna wykształca dwa rodzaje kwiatostanów (choć to naprawdę wcale nie są kwiaty, bo sosna to roślina nagozalążkowa, więc kwiatów nie wykształca, ale nazewnictwo się jakoś utarło). Duże zielono-żółte męskie kwiatostany sypią żółciutkim pyłkiem na wszystkie strony. Kwiaty żeńskie (czyli właściwie kłosy zarodnionośne, inaczej strobile) są drobne, czerwone i wyglądają jak maluteńkie różyczki. Zawiązują się na koniuszkach młodych pędów. Po zapyleniu kwiatu żeńskiego, z liści zarodniowych i łusek wspierających powstaje coś jakby owoc, czyli to co zwiemy szyszką. Szyszki sosny dojrzewają dwa lata. Po zapyleniu prawie w ogóle nie rosną, dopiero następnej wiosny pęcznieją w zielone beczułeczki. Rosną, wydłużają się przez całe lato. Na jesieni brązowieją, nasionka w nich zamknięte przez lato nagromadziły mnóstwo składników odżywczych. W zimie na szczyty sosen wspinają się zbieracze szyszek. Serio jest taki zawód 😉 Muszą zebrać szyszki zanim się otworzą, żeby zdobyć nasiona do siewu nowych lasów. Kiedy tylko na przedwiośniu zawieje cieplejszy wiatr, dojrzałe szyszki pękają i wysypują nasiona, więc wtedy już nie ma po co się po nie wspinać.

Ale wróćmy do jednorocznych szyszek sosny. Tych zielonych. Nadają się do zjedzenia dopóki są miękkie, czyli teraz w maju i spokojnie do końca czerwca. Potem można jeszcze zrobić z nich nalewkę. Tylko pamiętajcie, że zbieranie szyszek w lasach państwowych jest zabronione i obwarowane karą grzywny.

dżem z szyszek sosny, pine cones jam, dżem z sosnowych szyszek

Dżem z zielonych szyszek sosny

1 kubeczek zielonych szyszek sosnowych
1-2 kubeczki nierafinowanego cukru
1 łyżka miodu 
ewentualnie 1 łyżeczka soku z cytryny 

Szyszki zmielić w maszynce do mięsa, albo zmiksować w blenderze. Bez obaw, ostrze z łatwością sobie poradzi z miękkim wnętrzem. Dodać cukier i miód, dokładnie wymieszać. Gotowe 🙂

Smak sosnowego dżemu jest bardzo fajny, ale bardzo mocny. Intensywnie żywiczy, lekko kwaskowaty. Superaśny! Moja rada to dokładnie poobrywajcie ogonki szyszek, nadają niepotrzebnej korowej goryczy. Specjalnie dodałam miód, by upłynnić dżem, żeby łatwiej się go rozsmarowywało. Jeżeli mielicie szyszki, to warto je utrzeć z cukrem w makutrze, żeby dżem był jednorodny. W lodówce dżem tężeje do bardzo sympatycznej konsystencji.

Zdecydowanie polecam 🙂
Przepis z książki: „Smakowite drzewa”.
Gosia 

P.S. Są jeszcze ostatnie miejsca na moje sobotnie warsztaty w Bielsku-Białej (klik). Zapraszam! Przywiozę do degustacji dżem i jeszcze coś 😉

Reklamy

Jedna myśl na temat “Dżem z szyszek sosny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s