Niewidzialne ciasto

Wymyśliłam, że na Sylwestra 2020 upiekę niewidzialne ciasto. I taki, jaki był 2020, to tak i wszystko z tym ciastem poszło nie tak, jak sobie zaplanowałam. Począwszy od tego, że brzegi ciasta pomimo porządnego zmrożenia, w piekarniku nieco się zsunęły i nie były tak wysokie, jak sobie wymarzyłam, spód się powybrzuszał, pomimo intensywnego nakłuwania, a skończywszy na tym, że galaretkę, którą miałam wylać na ciasto, rozlałam na pół kuchni łącznie z tym, że galaretka wlała się do każdej szuflady szafki, a ta galaretka, która trafiła na ciasto, znalazła sobie jakąś mikroszczelinę w ściance i przeciekła pod spód (co nieodparcie przypomniało mi koszmar wylewania 30-sto cm żeli poliakrylamidowych w pionowym aparacie do elektroforezy i 27-godzinnego rozdziału, ale to już inna historia).

Ale gałązki mirabelki, które zebrałam przed świętami tak pięknie zakwitły na Nowy Rok, że nie mogłam nie upiec ciasta jeszcze raz i pokazać Wam, jak pięknie wygląda niewidzialne ciasto 😉

Niewidzialne ciasto

Kruche ciasto
1,5 szklanki mąki
2 łyżki cukru pudru
szczypta soli
150 g masła (koziego, lub masła shea z masłem kakaowym albo innego ulubionego tłuszczu w wersji wege)
2 łyżki mleka (koziego lub migdałowego)

dżem z mirabelek
100 ml śmietanki 30% (lub mleka kokosowego, śmietanki migdałowej)
2 łyżeczki żelatyny (lub agaru)
1 łyżka cukru

2 przejrzyste galaretki (albo 20 g żelatyny (lub agaru), sok z 1 cytryny i 2 łyżki cukru)
ewentualnie 50-200 ml przeźroczystego alkoholu (np.: martini, wódki, ja użyłam resztek sylwestrowego frizzante)

invisible cake, niewidzialne ciasto

Składniki ciasta zmieszaj w mikserze, albo tradycyjnie przesiekaj zimne masło z mąką i dolewaj zimne mleko do związania ciasta. Jeśli wolisz pójście na łatwiznę, do ciasta dodaj jedno jajko. Ciasto schłódź w lodówce przez przynajmniej pół godziny. Rozwałkuj ciasto i wyłóż na natłuszczoną formę. Wstaw ponownie do lodówki na przynajmniej pół godziny. Ponakłuwaj spód widelcem. Piecz do zarumienienia przez około 15 minut w temperaturze 200°C.

Wystudzone ciasto posmaruj przetartym dżemem mirabelkowym przy pomocy pędzla, po czym wstaw do lodówki. Zamiast dżemu z mirabelek możesz użyć lemon curd. 2 łyżeczki żelatyny zalej łyżką zimnej wody i roztop w kąpieli wodnej. Jeśli używasz agaru – musisz go zagotować. Do roztopionej żelatyny dodawaj po łyżce śmietankę i dokładnie wymieszaj. Wylej warstwę śmietankową na ciasto i wstaw do lodówki. Rozpuść galaretki w gorącej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu zmniejszając ilość wody o planowaną do dodania ilość alkoholu, możesz przygotować ciasto bardzo wyskokowe ale możesz też nie dodawać alkoholu w ogóle. Jeśli nie lubisz kupnych galaretek, przygotuj ją samodzielnie z soku z cytryny i żelatyny. Kiedy galaretka wystygnie, dolej alkohol, wymieszaj i wylej galaretkę na ciasto. Wstaw do lodówki, żeby zastygła. 30 minut przed podaniem wyciągnij ciasto na stół, żeby lekko się ogrzało i nabrało smaków.

To jest ten przypadek, kiedy dla widowiskowego efektu agar jest lepszym rozwiązaniem niż żelatyna, bo jest kompletnie bezbarwny, podczas gdy żelatyna, nawet najlepsza, zawsze jest lekko żółtawa.

Pomysł na niewidzialne ciasto zaczerpnęłam ze zdjęć japońskiej cukierniczki wielbiącej przeźroczyste. Może dlatego stylistyka z gałązką kwitnącej mirabelki sama mnie pociągnęła w stronę japońskiej tradycji umemi, kontemplacji kwiatów śliw, które jako pierwsze witają wiosnę. Fakt, że ja oszukiwałam, bo kwiaty zakwitły w domu, ale pozachwycać się mogłam.

Smacznego!
Oby ten 2021 był dla nas bardziej pomyślny. Tak, jak był dla mojego ciasta 😉

Jedna myśl na temat “Niewidzialne ciasto

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s