Czy szczaw powoduje kamicę szczawianową?

Dziś chciałam Wam opowiedzieć o szczawiu, a właściwie o kwasie szczawiowym. Wysokie stężenie kwasu szczawiowego we krwi podnosi ryzyko kamicy szczawianowej, ale skąd się bierze kwas szczawiowy w naszym organizmie? Zaraz się przekonacie, że wcale nie ze szczawiu 😉

Opowiem o tym w uproszczony sposób, więc jeżeli oczekujecie bardziej ścisłej formy, polecam recenzowany artykuł w Medycynie Ogólnej i Naukach o Zdrowiu: Kalemba-Drożdż M. „Czy szczaw powoduje kamicę szczawianową – Przegląd czynników dietetycznych wpływających na ryzyko kamicy szczawianowej”. Med Og Nauk Zdr. 2020;26(1):29–34. DOI: 10.26444/monz/116573 (bez ściągania pdf artykuł można przeczytać na ResearchGate)

czy szczaw powoduje kamicę szczawianową

Kwas szczawiowy występuje w większości roślin. Pomińmy ekstremalne przykłady roślin niejadalnych i skupmy się na tych jadalnych acz napawających przerażeniem jak: szczaw, rabarbar, szpinak, boćwina czy herbata.

Zacznijmy od tego, że wchłanianie kwasu szczawiowego z pożywienia jest słabe. Wchłaniamy od 2 do 10% kwasu szczawiowego ze zjedzonych produktów roślinnych. Dodatek produktów zawierających duże ilości wapnia zmniejsza wchłanianie kwasu szczawiowego. Ponadto wapń i magnez są obecne w produktach roślinnych, więc określenie wchłaniania kwasu szczawiowego z roślin wcale nie jest takie łatwe i oczywiste.

Badania epidemiologiczne wskazują, że na ryzyko kamicy szczawianowej nie wpływa poziom zjadania kwasu szczawiowego w diecie. Ten cały kwas szczawiowy, który wchłoniemy z jedzenia produktów roślinnych stanowi tylko 10% kwasu szczawiowego, który krąży nam we krwi! Skąd więc bierze się pozostałe 90% kwasu szczawiowego, jeśli nie z jedzenia roślin?

Kwas szczawiowy w naszym organizmie bierze się z… naszej własnej wątroby.

Kwas szczawiowy powstaje w wątrobie wyniku metabolizmu różnych związków a najważniejszym jego źródłem jest hydroksyprolina. To zmodyfikowany aminokwas, którego dużo występuje w kolagenie, czyli zwierzęcym białku typowym dla tkanek łącznych. Najważniejsze, że hydroksyproliny z trawienia białek, nie możemy włączyć do budowy naszych białek (bo jest zmodyfikowana, a nowe białko możemy zbudować tylko z podstawowych aminokwasów, które dopiero potem można modyfikować), zatem musimy ją od razu zmetabolizować, przez co staje się źródłem kwasu szczawiowego.

Największy szok: kwas szczawiowy występuje w roślinach, a kamicy szczawianowej sprzyja niejedzenie roślin! Ryzyko kamicy rośnie przy diecie bogatej w mięso, cukry proste, sód i przetworzone tłuszcze, a także przy nadmiernej suplementacji witaminami. Najważniejszym czynnikiem zwiększającym ryzyko wytrącania złogów szczawianowych jest stres oksydacyjny. Warzywa, owoce i zioła, które są zasobnym źródłem przeciwutleniaczy, szczególnie polifenoli, witaminy C i B9, a także kwasu cytrynowego zmniejszają to ryzyko.

Unikanie roślin wyjątkowo bogatych w szczawiany, jak szczaw, rabarbar czy szpinak, może mieć znaczenie u osób z zaawansowaną kamicą, dysfunkcjami nerek lub posiadających genetyczne predyspozycje do kamicy szczawianowej, bo w takich sytuacjach walczymy o każdy %, jednakże unikanie warzyw jest zupełnie złym pomysłem na zmniejszanie ryzyka zachorowania, bo niejedzenie warzyw jest najgorszym błędem dietetycznym, jaki można popełniać. Nie tylko w zapobieganiu kamicy.

oxalate rich food dont increase risk of urolithiasis

Po więcej szczegółów dotyczących kwasu szczawiowego oraz bibliografię i wzory odsyłam Was do Medycyny Ogólnej i Nauk o Zdrowiu 2020(1) DOI: https://doi.org/10.26444/monz/116573. A przy okazji możecie odkurzyć wpisy dotyczące kwasu foliowego, witaminy C, diety cud, przeciwutleniaczy z jadalnych kwiatów i polifenoli z owoców 🙂

Smacznych warzyw!

3 myśli na temat “Czy szczaw powoduje kamicę szczawianową?

  1. Brawo, dziękuję za odkłamanie i odczarowanie szczawiu, szpinaku i rabarbaru! A swoją drogą – czy cała ta historia z kwasem szczawiowym z roślin (czyli z jedzenia) nie przypomina ograniczania spożywania cholesterolu? I tych wszystkich kiełbas i szynek, których nie wolno jadać, bo cholesterol (których nie jadam jako wegetarianka) oraz margaryn, które niby obniżają poziom cholesterolu, gdy tymczasem większość rzeczonej substancji wytwarzają nasze własne, kochane wątroby – a one wiedzą, co jest nam potrzebne. Cholesterol też.

    Polubienie

    1. Rzeczywiście trochę przypomina, bo cholesterol zjadany stanowi zaledwie 10% cholesterolu ustrojowego, a resztę produkuje wątroba. Niestety nie przekłada się na zdrowotność szynek, kiełbas i mięsa, bo chodzi cały szereg innych substancji, ale zasadniczo sam poziom zjadane cholesterolu nijak nie wpływa na jego stężenie we krwi. Natomiast dieta jest niezmiernie ważnym czynnikiem wpływającym na metabolizm cholesterolu.
      Niestety dietetyka w wielu kwestiach wciąż siedzi w łopatologii XX w.; kiedy szukano prostych korelacji a nie postrzegano organizmu i diety systemowo.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s