Feministki są brzydkie

Feministki są brzydkie, nie potrafią gotować, nie chcą mieć dzieci, nie lubią mężczyzn, nie wychodzą za mąż, ogólnie to nieprzyjemne wariatki. Wiele różnych bzdur można usłyszeć o feminizmie, a „feministka” to bardzo niefajna etykietka.

jestemjednąznich

Jestem całkiem zgrabna, umiem jako tako gotować, kocham mężczyznę (nawet dwóch;)), mam macicę i nie zawahałam się jej użyć. Nie palę staników, chodzę w sukienkach równie często co w spodniach, nie krzyczę na pochodach. I jestem feministką.

Moim zdaniem w feminizmie chodzi tylko o jedno: każdy zasługuje na szacunek i prawo do decydowania o sobie niezależnie od płci. Ma prawo nie być wciskany w głupie stereotypy, niezależnie czy posiada jajniki czy jądra. Jako feministka twierdzę, że każdy powinien mieć prawo wyboru swojej drogi życiowej w zależności od indywidualnych predyspozycji, umiejętności i marzeń, a nie od płci. 

Feminizm głosi równe traktowanie wszystkich ludzi. Dawanie im takich samych szans, takich samych obowiązków, jednakowego dostępu do edukacji, prawa do decydowania o swoim ciele, równych warunków w negocjacji obowiązków domowych, jednakowej pensji za jednakową pracę, prawa do dokonywania własnych wyborów począwszy od błahych jak dobór bielizny do ważniejszych jak kariera i zakładanie rodziny. Takie same prawa dla wszystkich niezależnie od płci.

Znam mnóstwo kobiet (i mężczyzn), którzy głoszą właśnie takie poglądy. Poglądy feministyczne. Ale nigdy w życiu, przenigdy nie przyznają się do tego, że są feministkami (feministami). Dlaczego?!…

Bo feministka to etykietka. Feministka to brzydki babochłop, który ma problemy z akceptacją własnej kobiecości, zaprzecza swojej biologii, nie rodzi dzieci, nienawidzi mężczyzn, nie goli pach, nie nosi stanika, ba! pali go i biega topless po głównych ulicach miasta, nie nosi sukienek, nie gotuje itd itp. Ogólnie feministki to nieprzytomne wariatki albo wredne zołzy. W tyłkach im się poprzewracało. A nie daj boże zjawi się jakiś feminista! A cóż to za raróg? Ofiara losu, pantoflarz, pedał abo co… Tej etykietki chyba nie da się już zdjąć. Zatem, jak nazwać osobę przedstawiającą poglądy równości praw i obowiązków niezależnie od płci, żeby uniknąć tego idiotycznego szufladkowania? No jak? Wolna Kobieta? Orędownik równości płci? No jak?! A przecież mężczyźni też nieraz więzną w pułapce dyskryminacji.

Żeby powiedzieć: „Jestem feministką”, to trzeba mieć jaja. I dużo cierpliwości, żeby tłumaczyć rozmówcom, że feministka może mieć męża, dzieci, kochać pichcenie, może się malować i nosić sukienki, bo to wcale nie o to chodzi… Feministki po prostu chcą przestrzegania prawa zapisanego w konstytucji RP: 

Art. 33.

1. Kobieta i mężczyzna w Rzeczypospolitej Polskiej mają równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym.

2. Kobieta i mężczyzna mają w szczególności równe prawo do kształcenia, zatrudnienia i awansów, do jednakowego wynagradzania za pracę jednakowej wartości, do zabezpieczenia społecznego oraz do zajmowania stanowisk, pełnienia funkcji oraz uzyskiwania godności publicznych i odznaczeń.

 

Parafrazując Dukaja: „Błogosławieni ekstremiści, bo dzięki nim doceniamy własne umiarkowanie”. Błogosławione wojujące feministki palące staniki i krzyczące w pochodach, że nie chcą mieć dzieci, bo dzięki nim ludzie się zastanawiają choćby nad tym, co ma żelazko do jajników. Feministki, które pieką bułeczki, noszą sukienki i mają dzieci są za mało widowiskowe, ale one też chcą równych praw w państwie i społeczeństwie dla obu płci. A dopóki będzie dyskryminacja, dopóty będzie potrzebne określenie „feministka”.

Pozdrawiam
Gosia
#jestemjednaznich 

P.S. Do niniejszego wpisu zostałam zaproszona przez Olgę z okazji Dnia Równości Płci.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s