Ha! Znów udało mi się wymyślić coś nowego 😉 Makaroniki z maku! Owszem bywają makaroniki z nadzieniem makowym, albo posypane ziarenkami, ewentualnie dosypane ziarenka do migdałowego ciasta, ale makaroników stricte makowych jeszcze nie było. Chodziły mi po głowie od dłuższego czasu. Zastanawiałam się nawet nad makaronikami z wody po cieciorce, jednak moja potrzeba słodyczy aż tak się nie rozbuchała. Czekałam zatem na odpowiednią okazję, by zdobyć odpowiednią ilości białek. Wreszcie potrzebowałam przygotować makaron na żółtkach, więc białka się znalazły, a sposób ich zagospodarowania już czekał 🙂

Makaroniki makowe
100 g białek (przepiórczych 15 sztuk albo 3 sztuki kurze)
40 g drobnego cukru
150 g cukru pudru
100 g maku
Białka należy podsuszyć, czyli zostawić w miseczce na stole na cały dzień. Mak zmielić (w młynku lub użyć zmielonego) i zmiksować z cukrem pudrem, ale krótko, żeby nie puścił oleju i nie zamienił się w masę, lecz pozostał sypki. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli, dodając pod koniec drobny cukier.
Do piany przesiać mak z cukrem pudrem i pomieszać łyżką tylko tyle, żeby się połączyły. Zmniejszyłam ilość maku w stosunku do oryginalnego przepisu na migdałowe makaroniki, ponieważ wydawał mi się dużo suchszy niż migdały. Pamiętajcie, że im dłużej się miesza masę, tym bardziej się ona upłynnia. Przełożyć do worka cukierniczego. Nakładać krążki masy na blachę wyłożoną papierem. Przygotowane blachy odstawić na 40 minut do 1 godziny do obeschnięcia. Piec w piekarniku nagrzanym do 160°C przez 10 minut. Nie powinny się zrumienić 🙂 Odstawić do wystygnięcia i dopiero wtedy ściągać.
Masa czekoladowo-kasztanowa z kawą
60 g gorzkiej czekolady
1 łyżka oliwy
2 łyżki puree z gotowanych kasztanów
gruba szczypta mielonej kawy
Taka masa moim zdaniem dobrze równoważy przeraźliwą słodycz makaroników, na szczęście już złagodzoną goryczą maku.
Nie zmienię zdania: makaroniki są dla mnie za słodkie. Choć wysoka wartość odżywcza maku pozwala na chwilę przymknąć na to oko 😛 Ale zawsze fajnie jest poeksperymentować i porozdawać później wypieki znajomym 🙂
Smacznego!
P. S. Jeszcze podzielę się z Wami informacją, że „Twój Styl” opublikował sylwetki 25 inspirujących polskich kobiet. Wśród nich wspomniano i o mnie 🙂

Pozdrawiam i zmykam na warsztaty 🙂