Kuchnia Słowian, czyli o poszukiwaniu dawnych smaków

Ostatnio wpadła mi w ręce książka Hanny Lis i Pawła Lisa „Kuchnia Słowian, czyli o poszukiwaniu dawnych smaków” wydana przez Naszą Księgarnię i muszę Wam powiedzieć, że to bardzo ciekawa pozycja. Obiecywałam sobie, że po otwarciu paczki z książką, tylko zerknę, ledwie ją przekartkuję, a tymczasem przykuła moją uwagę na amen.

Kuchnia Słowian, Hanna Lis, Paweł Lis, Nasza Księgarnia

„Kuchnia Słowian” to próba rekonstrukcji zwyczajów gastronomicznych i przepisów kulinarnych z czasów piastowskich, opierając się na danych spomiędzy VI a XIII wieku. Od strony naukowej informacje w książce poparte są badaniami archeologicznymi, zapiskami historycznymi – głównie relacjami wędrowców z dalekich krain, bardzo rozsądnie – polską tradycją, rekonstrukcjami historycznymi, wiedzą zielarską i etnobotaniczną, a wszystko zobrazowane przepisami wspartymi średniowieczną techniką i współczesnym zmysłem kulinarnym.

Książka jest naprawdę bardzo interesująca. Nie jest to pozycja specjalistyczna, skierowana do fanów rekonstrukcji historycznych, lecz niezmiernie ciekawa opowieść o potrawach, ich składnikach i przyprawach, stosowanych technikach kulinarnych, a także zwyczajach naszych przodków, która może wciągnąć każdego. Co ważne, autorzy wyjaśniają też, skąd wzięli te informacje, nadając książce rys naukowy.

Oprócz głównych wątków, podanych jest też mnóstwo ciekawostek, np,: skąd się wziął rosół, barszcz, że Polanie raczej nie istnieli, a Piast wcale nie był kołodziejem. 

Przepisy kulinarne to główna część książki. Do tego dochodzi prezentacja technik rozpalania ognia, smażenia, wędzenia, różnych sposobów pieczenia, gotowania w glinianych garnkach. Potrawy są proste, sycące, oparte o warunki średniowieczne, ale i dostosowane do nowoczesnych kuchni. Dania swojskie, znane, a jednocześnie egzotyczne tą „egzotyką spod płota”. Wiecie o czym myślałam przeglądając przepisy? O Wigilii! Tym jednym dniu, kiedy jadamy tak bardzo restrykcyjnie tradycyjne potrawy. Groch z kapustą, barszcz, zupa rybna, kompot z wędzonych owoców… Toż to czysta pradawna słowiańszczyzna!

Co dla mnie jest szczególnie cennego, to udowodnienie, że rośliny strączkowe były jadane od bardzo dawna, a nie od XVIII wieku, jak próbują to propagować niektórzy wyznawcy paleo. A także podkreślenie, że mięso nie było podstawą wyżywienia naszych przodków. Jako produkt bardzo cenny i raczej trudny do zdobycia było zasadniczo reglamentowane, stąd tak rozwinięte techniki jego konserwacji, zaś zielska i kaszy zawsze było w bród.

Osobiście odczułam tylko jeden zgrzyt, w rozdziale dotyczącym nabiału. Uwaga o kobylim mleku powinna zostać skonsultowana z jakimś rozsądnym dietetykiem. Ale o wiele cięższy kaliber ma dla mnie powielanie tradycyjnego, acz błędnego przekonania, że jajka to nabiał.

Kuchnia Słowian, Lis H, Lis P

Jeśli chodzi o stronę redakcyjną, „Kuchnia Słowian” wydana jest w taki samym stylu, jak „Dzika Kuchnia” Łukasza Łuczaja i „Ziołowy zakątek” Klaudyny Hebdy. Główny tekst poprzedzielany jest felietonami o bardziej osobistym charakterze. Gawędziarski styl snucia opowieści sprawia, że zgrabnie się one ze sobą przenikają.

Bardzo estetyczne, ciepłe tło podkreśla historyczny charakter treści, sztywna oprawa, matowy, gruby papier sprawiają, że można tą książką się delektować, a także bez obciachu podarować ją komuś w prezencie. Książka jest zilustrowana pięknymi zdjęciami. Często fotografie potraw stylizowane na „piastowskiej” zastawie, są przesycone słońcem, o naturalistycznym, ostrym kontraście, co mnie bardzo odpowiada. Długo uważałam blendę za narzędzie całkowicie zbędne i musiałam się tego oduczać, więc tym bardziej się cieszę, że jednak są wydawnictwa, które takie zdjęcia doceniają. Wiele zdjęć z rekonstrukcji historycznych ma charakter reporterski, jednak ich prostota nie narusza spójności całego materiału.

Na koniec nie mogłam nie zauważyć, że w polecanej literaturze, zaprezentowanej w bardzo przystępny sposób, znajdują się „Pyszne chwasty”, przez co zrobiło mi się miło 🙂

Podsumowując, „Kuchnia Słowian” to wartościowa, bardzo ciekawa i ładna książka. Mądra i praktyczna. Do poczytania, pooglądania i używania. Serdecznie i odpowiedzialnie polecam!

Pozdrawiam
Gosia 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s