Ksylitol – biały, oczyszczony, nienaturalny

Ksyliotol – 1,2,3,4,5-pentahydroksypentan ((2R,3R,4S)-pentan-1,2,3,4,5-pentol) nazywany cukrem brzozowym jest stosowany w przemyśle spożywczym jako środek słodzący E 967. Jest tak samo słodki, jak sacharoza, czyli zwykły cukier krystaliczny. Nie zamierzam iść na wojnę o ksylitol, bo sama go okazjonalnie używam, ale mam prośbę o chwilę zastanowienia.

Wmawia się nam, że ksylitol jest naturalną substancją z drewna i kory brzóz. Wyobrażacie pewnie sobie, że robi się dziurkę w korze, spuszcza się sok z brzozy, suszy go… et voila! Mamy ksylitol. Nic bardziej mylnego. Ani w drewnie, ani w korze, ani w soku brzozowym wcale nie ma ksylitolu! Sok brzozowy jest słodki, ponieważ zawiera sacharozę, glukozę i fruktozę, a nie ksylitol. W drewnie i korze są ksylany, czyli polisacharydy złożone z ksylozy. Ksylany są frakcją hemiceluloz, z których rośliny budują ściany komórkowe nadające ich organizmom sztywność. My ksylanów nie trawimy. Żeby uzyskać ksylitol, trzeba najpierw porozcinać wielocukry do pojedynczych cząsteczek ksylozy – 5-węglowego cukru – aldozy, potem ten cukier trzeba zredukować do ksylitolu, który jest polialkoholem, a następnie go oczyścić.

Tradycyjna metoda produkcji ksylitolu polega na hydrolizie drewna brzozowego w stężonym kwasie, następnie chemiczną redukcję ksylozy (przy obecności metali ciężkich, wysokim ciśnieniu i temperaturze) do ksylitolu i jego oczyszczenie na kolumnie [1]. Niestety ta metoda jest trudna, pozostawia po sobie mnóstwo odpadów i jest droga. No i gdzie jest ta naturalność? A przecież ksylitol uzyskiwany właśnie tą brutalną, chemiczną metodą nabrał famy naturalności.

Inna metoda produkcji ksylitolu jako substrat wykorzystuje kwas glukonowy, jego sole albo lakton. Kwas glukonowy ma 6 atomów węgla, usuwa się jeden atom podczas utlenienia w obecności jonów żelaza, a powstałą w ten sposób pięciowęglową arabinozę, redukuje się następnie do arabinitolu. Ten polialkohol w obecności reduktorów (zazwyczaj są to jony metali ciężkich), w wysokiej temperaturze i wysokim ciśnieniu – daje wreszcie ksylitol, który trzeba jeszcze oczyścić [2]. Mmmm, sama natura!

Ostatnio pojawił się tańszy ksylitol, który uzyskiwany jest z łuszczyn kukurydzy. Hydroliza ksylanów jest prowadzona przez mikroorganizmy, podobnie jak redukcja ksylozy do ksylitolu, która również odbywa się na drodze fermentacji bakteryjnej. Metoda ta jest prostsza, a odpady są biodegradowalne, dlatego jest tańsza [15]. I ja osobiście jestem skłonna uznać tą metodę za naturalną. Coś jak bimbrownia, przecież alkohol etylowy też się produkuje przez fermentację i oczyszczanie. Ale że ten sposób wykorzystuje się w Chinach, więc poszła fama, że to podróbka ksylitolu, a nie PRAWDZIWY fiński ksylitol. Do tego, o zgrozo, kukurydza jest GMO! Cóż, cukrem brzozowym nazwać go już nie można, ale jest to dokładnie taki sam związek, jak ksylitol fiński.
Czy ksylitol pochodzi z metody chemicznej, czy z mikrobiologicznej, to tylko producent może potwierdzić, bo przecież w Chinach też mogą używać metod chemicznych, a w Finlandii zacząć używać fermentacji. A kantować cukrem można dokładnie tak samo jeden jak i drugi. Nieprawdaż, szanowni handlowcy?

Ksylitol pojawia się naturalnie w naszym organizmie. To prawda, pojawia się, w śladowych ilościach, właściwie przez przypadek w czasie metabolizmu cukrów pięciowęglowych [13]. Choć niewątpliwie śladowe ilości ksylitolu mogą być w naszym organizmie obecne, jednak nie jest on żadnym z głównych metabolitów. W dodatku taki na przykład kwas solny czy amoniak też są produkowane przez nasz organizm i to w ogromnych ilościach, ale czy to powód, żeby je pić? Dlatego taki argument o naturalności, to nie jest rozsądny argument. 

Przyjrzyjmy się zatem właściwościom biologicznym ksylitolu po przedarciu się przez artykuły dostępne na PubMed:

  • Wielokrotnie potwierdzono (przeprowadzono kilka tysięcy badań), że ksylitol świetnie chroni zęby przed próchnicą poprzez działanie bakteriobójcze. To prawda, wystarczy żuć gumę z ksylitolem, a ochronimy zęby niezależnie od stosowanej diety [3,4, 10]. W badaniach wykorzystuje się ksylitol podawany osobno jako środek higieniczny (gumy, syropy, pasta do zębów), a nie jako dodatek do jedzenia. 
  • Duże dawki ksylitolu mogą wywołać wzdęcia i biegunki [5]. Ponieważ przy dużych dawkach ksylitol nie zdąży się wchłonąć do krwi, pozostaje w jelitach i zatrzymuje w nich wodę, a metabolizujące bakterie powodują wzdęcia. Efekt jest zależny od posiadanej flory jelitowej.
  • Podobno ogranicza rozwój drożdżaków i pleśni (Czy w związku z tym nie nadaje się również do ciasta drożdżowego i produkcji piwa?). Nie do końca prawda. Nie wszystkie mikroorganizmy są wrażliwe na ksylitol, ale są i takie, które go wykorzystują do fermentacji. I właśnie niektóre drożdże i drożdżaki to potrafią [13]. Dlatego też czasem można zaobserwować, że domowe piwo dosładzane ksylitolem jednak kiśnie, a ciasto drożdżowe jednak urośnie. Podobnie, niektóre osoby chore na kandydozę obserwują pogorszenie stanu zdrowia po ksylitolu.
    Moje obserwacje i relacje zaprzyjaźnionych blogerek wskazują, że przetwory owocowe i warzywne przygotowane na ksylitolu pleśnieją. Co stawia jego działanie przeciwgrzybiczne pod znakiem zapytania. Osobiście wolę przygotować przetwory z cukrem lub zupełnie bez cukru, zdecydowanie mają wyższą trwałość. A w żadnych badaniach nie wykazano wprost, żeby ksylitol hamował rozwój pleśni.
  • Wielokrotne badania wykazały, że ksylitol nawet w dużych dawkach 200-400 g nie jest toksyczny dla ludzi. Jednak badań populacyjnych brak, bo nie ma populacji, która by się nim żywiła od pokoleń.
  • Ksylitol jest wyjątkowo niebezpieczny dla psów, bo uszkadza wątrobę i może doprowadzić do śmierci czworonoga [5,11]. Zatem jeżeli macie psa i używacie ksylitolu, uważajcie, żeby to słodzidło nie dostało się do paszczy waszego pupila. Był również przypadek, gdy kolibry napojone syropem ksylitolowym – zdechły. Kotom i chomikom nie szkodzi, jednak brakuje badań na innych zwierzętach domowych. 
  • Stwierdzono, że ksylitol ułatwia mineralizację kości, zwiększając wbudowywanie do nich wapnia, co wykazano na szczurach z wyciętymi jajnikami [6] i szczurach z indukowaną cukrzycą [9].
  • Ksylitol dostarcza o połowę mniej kalorii niż cukier, co wynika głównie z tego powodu, że w dużych dawkach wchłania się z jelit w około 50% (przy mniejszych w ok. 75%) [5].
    W badaniach na myszach wykazano jednak, że zwierzęta karmione ksylitolem przybierają na wadze bardziej niż te karmione fruktozą lub glukozą [12]. (Dlaczego badania na szczurach bezpośrednio przekłada się na ludzi, a badań na myszach nie? Przecież myszy są podstawowym modelem badania otyłości). Z badań biochemicznych wynika, że 1 cząsteczka ksylitolu dostarcza więcej energii niż 1 cząsteczka glukozy, ale nie można tego przekładać na kaloryczność w spożyciu ze względu na różnice wchłanialności (patrz wpis o liczeniu kalorii – to nie jest matematyka, a organizm to nie piec).
  • Ponieważ do wchłaniania ksylitolu komórki nie wykorzystują insuliny, zatem nadaje się dla cukrzyków [8, 10]. 
  • 3/4 ksylitolu, który zostanie wchłonięty z jelit, jest metabolizowane w wątrobie. Ksylitol jest utleniany do ksylozy, a ta może być przekształcano w glukozę i dalsze etapy metabolizmu przebiegają dokładnie tak samo jak w przypadku glukozy!
  • Podobno ksylitol zmniejsza apetyt na słodycze – osobiście nie potwierdzam. Coś co ma słodki smak, wg mnie nijak nie doprowadzi do nabrania zdrowych nawyków. (No chyba, że jak się patrzy na cenę ksylitolu, to odechciewa się kupować :P) Moim zdaniem jedyną zdrową drogą słodzenia jest odzwyczajanie się od słodkiego smaku.
  • Wnioski o dobroczynnym działaniu na układ odpornościowy zostały wyciągnięte najprawdopodobniej na podstawie badań nad łagodzeniem stanów zapalnych dziąseł [7]. Tylko takie publikacje udało mi się znaleźć, może to moje niedopatrzenie, a może osoby szerzące peany na temat ksylitolu nieco naciągają fakty.
  • Badania tempa wydalania szczawianów po spożyciu glukozy i ksylitolu albo nie wykazały różnicy w zależności od podanego słodzidła, albo niższy poziom, albo wyższy poziom [5], czyli nie ma jednoznacznego wniosku. Nie wiadomo, skąd mogłaby się brać osławiona alkalizacja organizmu przez ksylitol, skoro jest metabolizowany dokładnie tak jak glukoza. W dodatku nasila wydzielanie wapnia w nerkach [14]. A skoro różne badania wykazują kompletnie różne zależności, to można sobie wybrać te, które pasują do hipotezy roboczej, prawda? No nieprawda, bo skoro wychodzi za każdym razem inaczej, to znaczy, że nadal nic nie wiadomo.

Niektórych brzydzi wanilina uzyskiwana z drewna (nie, wbrew plotkom, nie robi się jej z odchodów, tylko z wiórów drewnianych), dodawana do cukru zamiast ziaren wanilii. Inni krzywią się na metylocelulozę, również pozyskiwaną z odpadów drzewnych, która jest używana jako środek wiążący wodę w mąkach bezglutenowych, choć ta nawet nie jest wchłaniana z jelit. A jednocześnie te same osoby ksylitol chwalą, choć źródło i stopień naturalności tych trzech związków jest właściwie taki sam.

Dietetycy alarmują, że każda biała, oczyszczona substancja jest szkodliwa, ponieważ jest sprzeczna z naturą. Biała mąka, biała sól, biały cukier, czysty alkohol… Dlaczego zatem ksylitol jest traktowany na innych warunkach?

Nie mam zamiaru obrzydzać nikomu ksylitolu, ani straszyć, że jest niebezpieczny. Bo nie jest. Tak jak i nie jest naturalny. Nie jest też lekiem na całe zło. Nie staję w obronie cukru, bo jego nadmiar bez wątpienia jest szkodliwy. Wszystko stosowane z umiarem jest dla ludzi. Ksylitol też. Niewątpliwie ma swoje zalety, tylko po prostu nie wszystko, co o nim piszą jego orędownicy, jest prawdą. Nie wierzcie we wszystko, co hura siup piszą w internecie, tylko szukajcie informacji w źródłach naukowych. Zwracajcie uwagę na rzeczy, o których się nie mówi i zadawajcie pytania. Ktoś, kto stawia na zdrowie i naturalność, chyba powinien tych pytań zadawać więcej i zastanawiać się, skąd się biorą różne rewelacje.

Literatura:
1. Schiweck H et al; Ullmann’s Encyclopedia of Industrial Chemistry 7th ed. (1999-2011). New York: John Wiley & Sons; Sugar Alcohols. Online Posting Date: May 30, 2011
2. Burczyk B. Wiadomości Chemiczne, 2009, 63, 9-10
3. Burt BA. The use of sorbitol- and xylitol-sweetened chewing gum in caries control. JADA.2006;137:190–196
4. Ly KA et al. Xylitol, sweeteners, and dental caries. Pediatr Dent. 2006;28:154–163.
5.WHO/FAO: Expert Committee on Food Additives. Summary of Toxicological Data of Certain Food Additives Series 18: Xylitol (87-99-0) (1983)
6. Sato H et al. The effects of oral xylitol administration on bone density in rat femur. Odontology. 2011 Jan;99(1):28-33
7. Han SJ et al.  Xylitol inhibits inflammatory cytokine expression induced by lipopolysaccharide from Porphyromonas gingivalis. Clin Diagn Lab Immunol 12 (11): 1285-1291 (2005) 
8. de Kalbermatten N, et al. Comparison of glucose, fructose, sorbitol, and xylitol utilization in humans during insulin suppression. Metabolism. 1980, Jan;29(1):62-7.
9. Mattila PT et al. Dietary xylitol suplementation prevents osteoporotic changes in streptozotocin-diabetic rats.  Metabolism. 1998 May;47(5):578-83.
10. European Food Safety Authority (EFSA): Scientific Opinion on the substantiation of health claims related to the sugar replacers (…) (April 2011)
11. Piscitelli CM et al. Xylitol toxixity in dogs. Compend Contin Educ Vet. 2010 Feb;32(2):E1-4
12. WHO/FAO: Summary of Toxicological Data of Certain Food Additives Series 12: Xylitol (87-99-0) (1977) 
13. Kalemba-Drożdż M. Ksylitol – fakty i mity. Public Health Forum. 2018;IV(XII)2(45):95-99.
14. Nguyen NU, et al. Carbohydrate metabolism and urinary excretion of calcium and oxalate after ingestion of polyol sweeteners. J Clin Endocrinol Metab. 1993 Aug;77(2):388-92.
15. Jain H and Mulay S. A review on different modes and methods for yielding a pentose sugar: xylitol. Int J Food Sci Nutr. 2014 Mar;65(2):135-43.

Więcej o ksylitolu, pełna bibliografia i zagadnienie opisane bardziej naukowo (np. jeżeli szukacie informacji do cytowania w pracy dyplomowej) jest TUTAJ.

Jeżeli macie dostęp do oryginalnych danych, które dorzucą nowe fakty do powyższego zestawienia, to proszę, dajcie znać, chętnie się z nimi zapoznam.
Pozdrawiam
Małgorzata Kalemba-Drożdż 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s