Zupa z czarnej rzepy

Dość jesiennie się zrobiło, stąd i przepis bardziej jesienny. Czarna rzepa do niedawna była dla mnie raczej zagadkowym warzywem, poza tym, że słynie z pozytywnego oddziaływania na stan włosów 🙂 Czarna rzepa (a właściwie czarna rzodkiew) nadaje się na surówki, choć jest dość ostra w smaku. Natomiast po ugotowaniu łagodnieje i nabiera orzechowego aromatu.

Ostatnio przygotowałam zupę z czarnej rzepy i doprawiłam ją suszonym bluszczykiem kurdybankiem. Moja koleżanka, która spytała, co miałam na obiad, stwierdziła, że znęcam się nad swoimi dziećmi, bo każę im jeść takie „straszne potrawy”. A tymczasem mój Synutek wcale nie wyglądał na strapionego. Powiedział, że: „Zupa jest bandzo ładna i wugle fajny obiad zrobiłaś, Mamuś”. Córci najwyraźniej też nie działa się krzywda, choć bez lekkiego marudzenia się nie obyło, bo ona akurat woli rzadsze zupy 😛

zupa z czarnej rzepy, black turnip soup, zupa krem z rzepy, kremowa zupa z rzepy

Zupa z czarnej rzepy

3 rzepy
kawałek pora
ząbek czosnku
1-1,2 litr bulionu
chilli, majeranek, kurdybanek

3 kromki razowego chleba

Warzywa pokroić. Można je chwilę przesmażyć na łyżce oliwy lub smalcu, albo od razu zalać bulionem. Ilość trzeba dostosować do preferencji. Ja nie mam gastronomicznego zadęcia, by kategorycznie stwierdzać, że zupa ma być tak a tak gęsta, i na osobę ma przypadać równo 280 ml, bo każdy lubi przecież inaczej i każdy wie, ile zje. Warzywa gotować do miękkości, doprawić, zmiksować. Podawać z grzankami z ciemnego chleba.

czarna rzepa, black turnip, zupa z czarnej rzepy

Rzepa ma krzepę!

Smacznego 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s