Chleb z samych ziaren bez mąki – life-changing bread

Coś w sam raz w ramach poświątecznego detoksu;)
Przepis znalazłam na blogu My new roots, gdzie widnieje jako chleb zmieniający życie. Jest to chleb bezglutenowy*, z samych ziaren, orzechów i płatków, bez najmniejszego dodatku mąki.

Chleb z samych ziaren bez mąki, bezglutenowy chlebek bez mąki

Chleb z samych ziaren bez mąki

1 kubek ziaren (3/4 słonecznik, 1/4 dynia)
0,5 kubka siemienia lnianego
3/4 kubka orzechów (migdały i laskowe)
0,5 kubka żurawiny (dodałam od siebie)
1,5 kubka płatków owsianych
2 łyżki nasion chia – szałwii hiszpańskiej – nie dałam
4 duże łyżki nasion babki płesznik
szczypta soli prowansalskiej
1 łyżka miodu (w oryginale syrop klonowy)
3 łyżki roztopionego oleju kokosowego
ponad 1,5 kubka wody

Wszystkie składniki razem pomieszać i przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do gotowania. Piec 20 minut w 175°C. Następnie wyłożyć do góry dnem na blachę i piec kolejne 30 minut. Kompletnie wystudzić przed krojeniem, inaczej będzie się rozpadać.

Chleb z samych ziaren bez mąki, bezglutenowy chlebek bez mąki, chleb bez mąki

Mojego życia ten chleb nie zmienił 😉 I tak niemal codziennie zjadam dwie garście ziaren, a takie wysoko-błonnikowe przekąski, jak ten chlebek, trzeba stosować z umiarem. Pamiętajcie, że jeżeli zażywacie jakieś leki, to jedząc coś takiego, trzeba zachować godzinny odstęp w obie strony. Śluzy z siemienia i babki łagodzą podrażnienia żołądka, ale też upośledzają wchłanianie pierwiastków (i leków) w jelitach. W dodatku ja zdecydowanie jestem zwolennikiem spożywania nasion na surowo. Chlebek jest bardzo ciężki, już jedna kromka zapycha całkowicie! Ale żeby już nie marudzić, to powiem, że chlebek jest super pyszny 😉 Mój mąż złośliwie przezwał go chlebkiem dla ptaszków 😛 Ale chętnie zjada go po zgrzankowaniu. Dla mnie jest to bardzo fajna przekąska, a nie pieczywo. 

Chleb z samych ziaren bez mąki, bezglutenowy chlebek bez mąki

Nasiona babki płesznik można kupić w sklepach zielarskich lub aptekach. Zawierają mnóstwo błonnika i śluzów, które utrzymują chleb w całości. Histeria Sary, że nie można tego składnika niczym zastąpić, wydaje mi się przesadzona, bo mam wrażenie, że zmielone siemię lniane też by się w tej roli sprawdziło. Spróbuję następnym razem. Bo kiedy wreszcie uda mi się odstawić małego ssaka, to przyda mi się jakiś zapychacz apetytu, zanim mój metabolizm ustabilizuje się na nowym niższym poziomie;)

A tak wyglądają nasionka babki w porównaniu do siemienia lnianego. Można je kupić w sklepach zielarskich i niektórych aptekach. Próbowałam je zmielić w młynku blendera, ale są za lekkie i tylko latały dookoła ostrzy. Może w tradycyjnym mechanicznym młynku do zbóż by się udała taka sztuka.

babka płesznik, nasiona babki płesznik

*Jeżeli jesteście na diecie bezglutenowej, zadbajcie by owies pochodził z certyfikowanego źródła, bo w naturze owies glutenu nie zawiera, ale jest przetwarzany w tych samych młynach co pszenica.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s