Jabłkowe pączki bez cholesterolu

Co roku jest tak samo! Kiedy usmażę pączki, nie potrafię się im oprzeć i jem jeszcze ciepłe. A potem żałuję, że tak mało zostało na rano, bo jak sobie odetchną, to są jeszcze lepsze 😉

Tym razem zapraszam Was na jabłkowe pączki!

Jabłkowe pączki bez cholesterolu, pączki bez jajek, pączki bez mleka i bez jajek, wegańskie pączki, vegan donuts 

Jabłkowe pączki bez jajek, bez mleka, bez cholesterolu

500 g mąki
80 g tłuszczu np.: margaryna bezmleczna niewstrętna lub olej kokosowy 
2 łyżki cukru pudru pomieszanego z ziarnami wanilii
14 g suszonych drożdży (2 opakowania)
3 łyżki startego jabłka
1 szklanka wody lub mleka migdałowego (lub innego ulubionego)
1 łyżeczka spirytusu
na nadzienie: tarte płatki róż lub konfitura różana

Zmieszać wszystkie sypkie składniki, dolać rozpuszczoną margarynę zmieszaną z pozostałymi płynami. Wyrobić. Zostawić w ciepłym miejscu do podwojenia objętości, czyli około godziny.

Potem lekko wyrobić, urywać po kawałku, nakładać tarte płatki róży i zawijać ciasto w kulkę. Jak co roku, sobie obiecuję, że spróbuję smażyć bez nadzienia. Jednak nie potrafię zrezygnować z własnego przecieru różanego, tak gęstego, że żadna szpryca nie da rady.

Kulki zostawić do wyrośnięcia (podwójnego) pod ściereczką. U nas każda ma inna wielkość, jak to zwykle bywa, kiedy pomagają dzieci;) Wyrosły tak bardzo, że nie bardzo dawałam sobie radę z ich podnoszeniem.

Smażyć na rozgrzanym tłuszczu na małym ogniu. Trzeba uważać, żeby temperatura nie była za wysoka, bo wtedy błyskawicznie brązowieją i w środku będą surowe. Nie może też być zbyt niska, bo będą nasiąkać tłuszczem. Najlepszy do smażenia jest smalec (tylko że wtedy nie będzie wegańsko i bez cholesterolu). Inną opcją jest olej kokosowy, tyle że wtedy pączki wychodzą na wagę złota:/ Taniej wychodzi tłuszcz palmowy. Zaletą tłuszczów roślinnych niewątpliwie jest to, że podczas smażenia nie śmierdzi w domu zdechłą świnią. Znowu nie wyszła mi biała oponka, ale też nie wyszła ciemna:)

Po lekkim przestudzeniu polukrować lukrem na soku pomarańczowym. Wyszło mi około 18 sztuk.

Pączki mają dziwną tendencję do znikania, szczególnie po północy ;D

Smacznego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s