Racuchy bez jajek

Jabłka, jabłuszka potrzebne są dla brzuszka! Chyba przegapiłam Dzień Jabłka. Nie szkodzi – dzień jabłka jest codziennie;)

jabłka

Przyznaję bez bicia, nigdy się nie zastanawiałam: „Czym zastąpić jajka?!” w naleśnikach, pierogach, kopytkach i racuchach. Po prostu ich nie dodaję:) Wcale nie są potrzebne.

Odnośnie racuchów nie mam większej filozofii. Kręcę ciasto w miarę gęste, jak ta przysłowiowa śmietana, z mleka koziego (lub owsianego/ryżowego lub pomieszanych pół na pół) i mąki, dodaję trochę cukru z wanilią oraz chlapkę oliwy lub oleju. W między czasie, kiedy taka mikstura sobie odpoczywa, skrobia w mące nawilga i pęcznieje, ja obieram i ścieram jabłka na dużych oczkach tarki. Jabłek daję raczej dużo, mniej więcej objętościowo tyle samo co ciasta. Mieszam wszystko razem i smażę na rumiano na oleju. Racuchy pięknie puchną, nie potrzeba żadnego dodatku spulchniaczy. Odsączam na papierowej chusteczce. Jeżeli komuś słodycz jabłek nie wystarcza, to mu prószę cukrem pudrem. Znikają tak szybko, że nawet zdjęcia nie da się zrobić;)

Racuchy bez jajek, jabłkowe racuchy dla alergików

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s