Zielone muffinki bez pandanu

Nie za bardzo rozumiem, czemu Zielono mi zniknęło z Durszlaka, ale w każdym razie zabawa nadal trwa i dzisiejsze wpisy prześlijcie mi po prostu na maila. Chyba podobnie jak w zeszłym roku nasze zaklinanie wiosny przynosi rezultaty;)

zielono mi, gotujemy na zielono, zielona kuchnia, trocheinnacukiernia.home.blog, trochę inna cukiernia

Mnie się strasznie marzyły wypieki z pandanem, jakie pokazywała np.: Komarka czy Szarlotek, jednakże pandan dostępny w Polsce jest farbowany tartazyną i żółcienią chinolinową – błeee! Skoro się upieram, żeby nie kupować sztucznie farbowanej żywności, to tym badziej nie będę jej farbować sama, więc taki „pandan” dla mnie odpada.

W końcu jednak poszłam po rozum do głowy i się chwilę zastanowiłam (myślenie w końcu nie boli;)). Pandan jest zielony, pandan to roślina, rośliny są zielone dzięki chlorofilowi, a chlorofil to przecież ja mam!

Uznałam, że upiekę muffinki po prostu z dodatkiem chlorofilu, czyli naturalnego zielonego barwnika. Skoro zielenina z pandanu wytrzymuje pieczenie, to i wizolowana zielenina też powinna.

Zielone muffinki bez pandanu, Zielone muffinki z chlorofilem, naturaly green muffins, zielone muffinki

Muffinki wyszły przepyszne (chlorofil nie zmienia smaku), chociaż wszyscy goście i domownicy mieli pewne obawy z sięgnięciem po pierwszą;) W sumie nie zdziwiło mnie pytanie, czy przypadkiem nie zrobiłam ich z brokułów 😀

Naturalnie zielone muffinki waniliowe

2 szklanki mąki
1 szklanka cukru w tym cukier z wanilią
szczypta soli morskiej
1 lekko kopiata łyżeczka proszku do pieczenia BIO
pół szklanki oleju
1 łyżeczka octu balsamicznego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka mleka koziego
1 jajko
1 łyżeczka chlorofilu lub chlorofiliny w proszku lub płynie

Suche składniki zmieszać, dolać składniki płynne, wymieszać. Nałożyć do papilotek, piec ok. 25 minut w 180°C do suchego patyczka.

Przed podaniem namalowałam jeszcze kwiatuszki;)

Zielone muffinki bez pandanu, Zielone muffinki z chlorofilem, naturaly green muffins, zielone muffinki

Jedną zieloną babeczkę oderwałam sobie od ust, żeby zrobić jej zdjęcie w dziennym świetle. I w końcu wyszło słońce! Zmrok i flesh nieco przekłamują kolory, a ta zieleń byla taka śliczna:)

Zielone muffinki bez pandanu, Zielone muffinki z chlorofilem, naturaly green muffins, zielone muffinki

Ach, jak mi zielono! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s