Monsoon wedding

„Monsoon wedding” bardzo mi się podobał, chyba dobrze oddawał indyjski klimat bez tej całej Bollywoodzkiej szmiry. W każdym razie, organizator wesela w porze monsunowej wcinał aksamitki, co jak wiecie, działa na mnie jak wabik na rybę 😛 Niestety do tej pory nie znalazłam nigdzie przepisu z aksamitkami (poza sałatką), ani indyjskiego, ani meksykańskiego, gdzie również są jadane, na przykład w ciasteczkach. Ciekawostką jest, iż w Indiach aksamitki to kwiaty radości, zaś w Meksyku to kwiaty na Święto Zmarłych. Tak czy siak, jest to przepis inspirowany kinem.

Kwiaty aksamitki smażone w tempurze (filiżanka mąki pszennej, filiżanka mąki kukurydzianej, prawie dwie filiżanki wody, sól) nie nadają się na samodzielne danie ze względu na bardzo intensywny smak przypominający grejpfrutową skórkę. Ale jako dodatek do dania głównego lub do gęstych jogurtowych dipów mogłyby już z powodzeniem funkcjonować. Może nawet fajnie by smakowały na słodko? Radzę też po smażeniu odciąć dna kwiatowe, które są niezmiernie gorzkie.

Aksamitki są fajne, bo kwitną ciągle nawet pomimo pierwszych i drugich, a nawet trzecich przymrozków:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s