Zimno. Zimno… I dwa dzieła mojego dziecka, w tym ciasto czekoladowe z wiśniami

Oj zimno nam strasznie. Odliczam chwile, kiedy kaloryfery zaczną grzać. Wcale nie chce mi się wstawać rano, gdy wystawiając nos spod kołdry widzę jak bucha para. Tym bardziej nie mam weny by tarmosić Córcię do przedszkola, choć przynajmniej tam się zagrzeje. Pomału dzieciaki zaczynają się z powrotem wdrażać w codzienny rygor i już nikt (prawie) nie płacze. A ja nadmienię, że po mojej jakże niezmiernie uprzejmej awanturze, moje dziecię nie jest już sadzane przy osobnym odległym stoliku, na który trafiają pomyje po innych dzieciach, lecz jada swój bezalergiczny suchy prowiant razem z resztą dzieciaków.

Tymczasem Córcia zażyczyła sobie upiec ciasto na wizytę swojej kuzynki (tej od tortu królewny): czekoladowe z wiśniami. Udało mi się ją przekonać, że fajniej byłoby, gdyby ciasto upiekła wspólnie z kuzynką (po prostu zapomniałam wyciągnąć wiśnie z zamrażalnika i ściemniałam dziecku;)) Następnego dnia, gdy wiśnie się już rozmroziły (a trwało to długo ze względu na małą różnicę temperatur;)), Córcia się do nich dorwała, by po chwili poinformować mnie:
– Wiesz Mama, namyśliłam się. Zrobimy ciasto czekoladowe bez wisienek.

mrożone wiśnie

Na szczęście nie zjadła wszystkich;) Tego co zostało nie starczyłoby na blachę 20×20, więc przygotowałam dziewczynkom moją super mini tortownicę 18 cm.

Dwie dziewczynki piekły razem tocząc boje o to, co która z nich ma dodawać. Ale o dziwo nic nie nabałaganiły. A ciasto wyszło rewelacyjne, pomimo iż dodane zostało jajko.

ciasto czekoladowe z wiśniami, wiśniowo-czekoladowe ciasto ucierane

Przepis na ciasto ucierane na oleju z jednym jajkiem powstał podobnie jak okropne ciasto z paskudną kruszonką na bazie mojego jakże rewelacyjnego czekoladowego ciasta bez jajek. Chociaż ciasto ucierane jest nazwą jedynie umowną, ponieważ nic nie trzeba ucierać, wystarczy pomieszać trzepaczką lub nawet łyżką.

1,5 szklanki mąki
1 jajko
3/4 szklanki mleka koziego
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia BIO
6 łyżek oleju
1 łyżka wiśniówki
1 łyżeczka octu balsamicznego (dodanego jak zwykle tuz przed wylaniem do formy)
pół tabliczki gorzkiej czekolady – posiekanej

wiśnie

Ja przygotowałam wiśnie, przekrawając je na pół. Składniki ciasta zostały pomieszane na zmianę przez obie młode damy. Po przelaniu do formy, ułożyłam na wierzchu wiśnie korzystając z zamieszek odnośnie wylizywania miski, trzepaczki i łyżki:)

Piekło się, aż się upiekło w 180°C. Trwało to niemiłosiernie długo, co świadczy o kolejnej przewadze ciast bez jajek, które nie dość, że lżejsze w smaku to jeszcze są gotowe po 20 minutach.

ciasto czekoladowe z wiśniami, wiśniowo-czekoladowe ciasto ucierane, ciasto ucierane na oleju

Zaś w przedszkolu powstało drugie wspomniane dzieło: AUTOPORTRET.
– Mama, sama narysowałam! Nikt mi nie pomagał.

Czyż to nie jest prawdziwy talent? 😀

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s