Brzoskwiniowa tarta Tatin z lawendą

Zobaczyłam odwróconą tartę brzoskwiniową w zapowiedziach programowych BBC i mnie aż skręcało z zazdrości. Zapragnęłam takowej i korzystając z chłodnych dni zrobiłam po swojemu z dodatkiem osobiście suszonej ekologicznej lawendy. Nie pamiętam już kiedy ostatnio jadłam coś tak niesamowicie słodkiego, ale było to również potwornie pyszne.

lawendowa tarta tatin z brzoskwiniami, brzoskwiniowa tarte tatin z lawendą, lavender and peach tarte tatin

Na ciasto:
1 szklanka mąki
pół kostki (100 g) margaryny nieutwardzanej bez konserwantów
1 łyżka cukru z wanilią (następnym razem dam samą wanilię)
1 łyżka oliwy
1 łyżka likieru cytrynowego

Zagniotłam ciasto, rozwałkowałam (jak zwykle przy pomocy butelki oliwy:)) i schowałam do lodówki.

Nadzienie:
3 DUŻE twarde brzoskwinie (planowałam morele, ale tak lało, że nie chciało mi się wychodzić z domu, więc stanęło na brzoskwiniach, które dochodziły na parapecie)
3 łyżki oliwy
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka miodu
kawałek skórki pomarańczowej
1 szczypta i 1 gałązka suszonej lawendy

Brzoskwinie przekroiłam na pół i wyciągnęłam pestki. Cukier, oliwę i miód stopiłam na patelni na karmel, dodałam skórkę pomarańczową, lawendę i włożyłam brzoskwinie. Zastanawiałam się, czy ściągać skórę i pomimo iz utrudniała później krojenie ciasta, to nie żałuję, że się jej nie pozbyłam, ponieważ jedzenia nie utrudniała a dodała karmelowi cudowny różowy kolor. Smażyłam owoce powolutku przewracając delikatnie jakieś pół godziny. Odstawiłam na chwilę (żeby zjeść obiad), wyłowiłam pomarańczę i lawendę, po czym przełożyłam brzoskwinie do formy (bo moja duża patelnia nie mieści się w piekarniku, a mała ma plastikową rączkę), polałam karmelem i przykryłam ciastem. Piekłam w 175ºC przez 30 minut. Gorącą Tarte Tatin należy odwrócić do góry dnem, co przy użyciu formy do tarty jest trudne i jakoś tak 3/4 karmelu się mi wylało, na szczęście przezornie robiłam to nad zlewem;) Posypałam szczyptą kwiatów lawendy.

lawendowa tarta tatin z brzoskwiniami, brzoskwiniowa tarte tatin z lawendą, lavender and peach tarte tatin, edible lavender cake, jadalne kwiaty

Jedliśmy tartę gorącą, ciepłą i zimną. Każda była pyszna! W sumie to cieszę się, że większość karmelu się wylała, bo i tak była okropecznie słodka. Nie wiecie, czy nie da się zrobić karmleu bez cukru? 😀

Wspaniałe ciasto, już kombinuję nad innymi owocami;) I może innymi kwiatami?…

Na razie jest brzoskwiniowo i kwiatowo.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s