To nieładnie się spóźniać…

Oj, nieładnie. Tak bardzo chciałam wziąć udział w czerwcowej Weekendowej Cukierni, bo jeśli zaprasza Poleczka, to trzeba przyjąć zaproszenie:) Chociaż w lecie rzadko kiedy piekę, bo obfitość owoców starcza za wszelkie desery, to dodatek świeżych owoców do tarty też wyglądał kusząco.

truskawki na deser

Jednak dla Poleczki musiałam się zmobilizować. Przynajmniej taki miałam plan. A tymczasem ja się dramatycznie spóźniłam i jeszcze rządzę się po swojemu, bo ciasto było dla wszystkich, dla jedzącej inaczej mojej małej alergiczki też.

Na kruchy spód wzięłam:

ok 170 g mąki pszennej
szczyptę soli
50 g drobnego cukru
80 g mielonych migdałów
100 g margaryny

W środku zrobiłam masę a’la makaronikową (bo Córcia białka może a żółtek nadal nie)

150 g cukru
120 g mielonych migdałów
4 białka

Wierzch tarty
świeże dorodne dojrzałe truskawki
migdałowe płatki

tarta migdałowa z truskawkami, weekendowa cukiernia czerwiec 2010

Nie wiem, czy Gospodyni WC mnie nie wyrzuci na zbity pysiak, bo takie jej prawo, ale banerek i tak sobię wkleję;) Jedyne, co mnie pociesza to to, że Polka nie opublikowała jeszcze podsumowania, więc nie tylko ja się tutaj ślimarczę:P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s