Lody mleczne koziowe 4

Tak, wiem, powtarzam się😉 Ale to było rok temu, znowu jest lato, a teraz zagląda do mnie więcej mam alergików. A alergiczne dziecko też ma prawo jeść białe lody, więc robię takie Córci i jest przeszczęśliwa! Z resztą mnie też smakują, bo są lepsze niż normalne lody ze sklepu, ale jej nie wyjadam, bom nie prosię;P

Na 4 lody po 50 ml wzięłam: 150 ml mleka koziego (koziowego;)), 50 ml mleka sojowego i łyżeczkę cukru. W zeszłym roku robiłam lody kozio-owsiane i kozio-owsiano-ryżowe. Proporcje w zasadzie są dowolne, byle smakowały:)

lody z mleka koziego, lody bez mleka krowiego, goat-mil ice-cream

Pojemniczki laboratoryjne już znacie z sorbetów (nie służą do pobierania krwi ani siuśków;)) Ale zeszłoroczne tubki po witaminach też się świetnie sprawdzają. Problemem jest wtykanie patyczków. O ile w zmiksowanych owocach nie toną, to w zupełnie płynnym mleku i owszem. Wobec tego trzeba przypilnować i złapać odpowiedni moment, kiedy mleko zacznie zamarzać ale nie stwardnieje jeszcze na kość i wtedy włożyć patyczek (ok godziny?). Tego kłopotu nie ma, jeżeli dysponujecie maszynką do lodów i do pojemników przekładacie już zmrożoną masę.

Smacznego!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s