A co z różami?

Czerwiec w pełni rozkwitu a u mnie nie ma róż. No nie ma i chyba nie będzie. Znowu zalane. Po pierwszej fali nawet zdołały wypuścić kilka pąków, ale po drugiej jeszcze nie obeschły i ciągle są pod wodą. Boję się, że krzewy różane całkiem zgniją przez tą powódź.

róże pod wodą, powódź róż

Tyle miałam planów: konfitura, przecier, sok… Tyle nowych pomysłów, tyle różanych przepisów do zrealizowania! Ech… W tym roku nie będziecie mnie nazywać Różanką 😦

Na pocieszenie chyba sobie zażyję ostatni łyk nalewki różanej 😛

róże zalene powodzią, róże pod wodą, powódź zabrała róże

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s