Bez smażony w cieście naleśnikowym

Idąc dziś w procesji przeżywałam okropne katusze. Ściskało mi się gardło na widok tylu pyszności walających się po ziemi. Płatki róż, piwonii, kwiaty akacji, bratki, stokrotki… Ach! Tyle dobra zmarnowane.

kwiaty na Boże Ciało

Ale co tam, szkoda łez, w Hiszpanii rzucają pomidorami, na Sycylii pomarańczami – myślę, że przeżyję. Większość i tak była kwiaciarniana. A poza tym już pora smażyć bez! Albowiem kwiaty dzikiego bzu (bez czarny Sambucus nigra) pyszne są:)

dziki bez w cieście naleśnikowym, kwiaty czarnego bzu smażone w cieście, naleśniki z kwiatów dzikiego bzu

Okazało się, że ogromnym problemem było znalezienie kwiatostanów nie zainfekowanych mszycami. Dawno nie widziałam takich ilości tego paskudnego czarnego robactwa, do tego pasanego intensywnie przez mrówki. Czyżby to była kolejna polska plaga?

Jednak udało mi się znaleźć kilka baldachów wolnych od mszyc. Zwyczajowych drobnych mieszkańców kwiatów można wyprosić płucząc kwiaty w misce z osoloną wodą lub rozkładając kwiaty na białym papierze (jak w przypadku mniszka).

Kwiatostany maczałam w niezbyt gęstym cieście naleśnikowym z mleka koziego, przepiórczego jajeczka, mąki i cukru i smażyłam z obu stron na patelni. Zielone gałązki można po prostu przygiąć podczas obracania na drugą stronę, albo obciąć nożyczkami po położeniu bzu na patelnię.

W zeszłym roku smażyłam również akację (robinię, grochodrzew). A z kwiatów bzu można również zrobić przepyszny i czarowny syrop.

Pyszności! Ważne tylko, żeby absolutnie nie zjadać zdrewniałych łodyg, ponieważ są śmiertlenie trujące.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s