Kuchnia pełna cudów

Bardzo lubiłam tą książkę w dzieciństwie. Bida u nas aż piszczała i nie bardzo było z czego cudować. Ale fantazjować można było do woli:) Poza tym Tata był raczej zwolennikiem zasady: zrobić, zjeść, zapomnieć:)  Marzyło mi się, że jak będę miała swój dom, to moja kuchnia też będzie pełna cudów. Cóż, proza życia codziennego w większości weryfikuje dziecięce marzenia. Nie mam własnej kuchni… Bywało ciężko… Ale wciąż staram się o drobne cudeńka 😀

kuchnia pełna cudów

Szkoda, że nie wznowiono tej książki:(

Jest w niej przepis na sernik na zimno „Cud nad cudy z truskawkami”, który często przygotowuję na swoje imieniny:) Chociaż chyba tylko raz robiłam go z truskawkami:P

sernik na zimno

Właściwie nie patrzę już prawie na ten przepis, tylko robię na oko, a właściwie na jęzor:) Tak powstał również sernik bez sera na Wielkanoc dla Córci i baza do fiołkowego sernika.

Sernik na zimno był również moją ogromną kulinarną porażką. Chciałam nim zachwycić kuzyna, który zjechał do nas na wakacje. Kuzyn zapytał: „A co będzie, jeśli nie wyjdzie?” A ja stary (14-letni wtedy:)) wyga kuchenny stwierdziłam, że: „Nie może się nie udać!” I co? I sernik nie zsiadł się. Jedliśmy krem serowo-galaretkowo-brzoskwiniowo-herbatnikowy z pucharków:/ Ale był przepyszny;D

W tym roku nie robię sernika na imieniny ale egzamin:P Mam nadzieję, że dobrze pójdzie… 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s