Królewna i królewicz

Udało się! Dowiozłam i było bardzo dobre:) Do królewny był książe w komplecie:) Zaklęty książe był bezjajeczny. Oczywiście nikt nie zjadł sukienki:P

Chociaż Córcia już miała swój tort z lalą, to jak robiłam ten tort lalkowy dla siostrzenicy, tak sobie śpiewała:
La la la,
Barbi dwa!
Czasem się ma księżniczkę z tortu
a czasem nie.
La la la.

Pod presją obiecałam, że za rok, ona też dostanie dużą księżniczkę tortową. Ech, oczywiście różową:/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s